„Mogę zupełnie szczerze powiedzieć, że to była miłość od pierwszego wejrzenia – pasja do zwierząt i do tej niezwykłej pracy” – tłumaczy Michele. Powiększając stado krok po kroku, szybko osiągnęli liczbę 25 krów. Wiedzieli, że z jednej strony, aby zapewnić dobrobyt swojej rodzinie, muszą stawiać na dalszy rozwój gospodarstwa. Ale z drugiej strony, obciążenie pary pracą w małym tradycyjnym gospodarstwie istotnie się zwiększało. Dojenie krów trzy razy dziennie zajmowało do sześciu godzin, nie wspominając o innych zadaniach: od karmienia po utrzymanie sprzętu, usuwanie gnojowicy czy dbanie o zdrowie stada.
Mogę zupełnie szczerze powiedzieć, że to była miłość od pierwszego wejrzenia – pasja do zwierząt i do tej niezwykłej pracy.
Michele Schneider
Fazenda Inovação Schneider Milk
Gospodarstwa rodzinne odgrywają kluczową rolę w krajobrazie rolniczym kraju. Ale najmniejsi producenci mają największe trudności w utrzymaniu działalności. Wytwarzają mniej niż 50 litrów mleka dziennie ze względu na rosnące koszty paszy, produkcji czy pracy oraz ilość zadań wykonywanych ręcznie.
Michele miała wrażenie, że żyją tylko dla krów. Praktycznie nie mieli czasu dla siebie czy dzieci. I nawet podczas śniadania, w momencie wytchnienia, Michele wybiegała myślami w przyszłość i zastanawiała się nad zadaniami czekającymi ją w gospodarstwie. Popołudniu trzeba było ponownie wydoić i nakarmić krowy oraz przeprowadzić dokładną kontrolę stada. Po kolacji Michele i Virlei do późnego wieczora kontynuowali udój. To była wymagająca rutyna, ale przez cały czas pozostawali zaangażowani w pracę na rzecz gospodarstwa i zwierząt. Nadal jednak marzyli o życiu zapewniającym większą równowagę i o tym, by mieć więcej czasu dla siebie nawzajem i dla swoich dzieci.

Choć wszyscy wokół mówili im, że to zbyt drogie, ich sprzedawca znalazł odpowiednie rozwiązanie.
Michele i Virlei poczuli ulgę po zatrudnieniu osoby spoza gospodarstwa, której wsparcie przez kolejnych 10 lat pomogło zmniejszyć ich codzienne obciążenie pracą. W tym czasie wprowadzili także w gospodarstwie ważne ulepszenia: przejście na oborę kompostową i zainstalowanie dołu udojowego, które zapewniły większy komfort i wydajność. Każdy taki postęp był możliwy dzięki wsparciu i wiedzy eksperckiej ich zaufanego sprzedawcy GEA.
Moment zwrotny nastąpił, gdy postanowili zainwestować w robot udojowy GEA DairyRobot R9500. Początkowo robot wydawał się poza zasięgiem ze względu na wysokie koszty, dlatego porzucili ten pomysł. Jednak w czasie rutynowego serwisowania ich przedstawiciel handlowy opowiedział im, jak wygląda model partnerski i zobowiązał się, że będzie ich wspierać. Po przygotowaniu solidnych planów finansowych wreszcie udało się zrealizować inwestycję. Robot zmienił ich życie w sposób, jakiego nawet sobie nie wyobrażali.
To, z czego Michele i Virlei są najbardziej zadowoleni, to fakt, że sprzedawca okazał się ich prawdziwym partnerem, na którego zawsze mogli liczyć w trudnych chwilach. To coś więcej niż zwykła sprzedaż: to partnerstwo. Wsparcie sprzedawcy było kluczowe dla zapewnienia bezproblemowego przejścia na robot udojowy i pewności, że uzyska się pomoc zawsze, gdy tylko będzie potrzebna.
Wszystko zmieniło się dzięki robotowi. Teraz mam więcej czasu, by być mamą. Wstaję rano, jem śniadanie z dziećmi i odwożę je do szkoły.
Michele Schneider
Fazenda Inovação Schneider Milk
Gdy robot przejął zadania, Michele odzyskała swoje życie.
To, co robot daje Michele i jej rodzinie, jest bezcenne. Teraz Michele może cieszyć się drobnymi przyjemnościami, jak zabieranie dzieci do szkoły, zjadanie z nimi śniadania czy wspólne uprawianie sportów. Dzięki robotowi zyskała więcej czasu, co pozwoliło jej się skupić na swoim zdrowiu i spędzać jakościowy czas z rodziną. Ponadto sukces gospodarstwa sprawił, że jej dzieci także zaczęły myśleć o związaniu swojej przyszłości z tym miejscem, co zapewni im kontynuację rodzinnego biznesu.
„Wszystko zmieniło się dzięki robotowi” – dodaje. „Teraz mam więcej czasu, by być mamą. Wstaję rano, jem śniadanie z dziećmi i odwożę je do szkoły. Wcześniej o tej porze byłam zajęta udojem. Teraz już nie muszę się ciągle spieszyć”.
Robot udojowy GEA DairyRobot R9500 pozwolił nie tylko zwiększyć produktywność gospodarstwa, lecz także przywrócił Michele równowagę i radość z życia. Nie czuje się już związana codziennymi obowiązkami i wreszcie może odetchnąć i korzystać z owoców wspólnej pracy. Inwestycje w technologię przyniosły prawdziwą zmianę, zapewniając Michele i jej rodzinie wyższą jakość życia i lepsze perspektywy na przyszłość.
